Człowiek współczesny wobec zderzenia sprzecznych wartości
 
Autor: Janusz Gajda
 

Zaproponowany mi temat wypowiedzi, podobnie jak cała problematyka listopadowego sympozjum: Pedagogiczna problematyka jakości człowieka, stanowi kontynuację ubiegłorocznej konferencji: Obszary humanistycznego zaniepokojenia i nawiązanie do analogicznych spotkań Komitetu oraz istotnych i wciąż aktualnych opracowań, zwłaszcza Profesora B.Suchodolskiego. W ubiegłorocznych moich rozważaniach na temat niepokoju i głównych zagrożeń w świecie skoncentrowałem się na kategorii pojęciowej niepokój i jego ambiwalentnym aksjologicznym wymiarze w życiu i edukacji a następnie na dwu kręgach zagrożeń budzących uzasadnione niepokoje. Jedne to niezawinione przez człowieka dotyczące makroświata: zagrożeń kosmicznych, a drugie ? płynące ze świata tworzonego przez człowieka w dwu jego wymiarach: całokształtu egzystencji materialnej, społecznej i duchowej ludzi oraz świata wewnętrznego poszczególnych osób, kształtowanego wyborem realizowanych wartości, określonym stylem i sensem życia.

Słowa kluczowe, zawarte w tegorocznym temacie mojej wypowiedzi, obligują do omówienia dwu kręgów zagadnień:
1)?treść i zakresu pojęcia ?człowiek?, aby wskazać jego nowe znamienne cechy jako człowieka współczesnego;
2)?zachowania społeczności i narodów w przypadku zderzenia odmiennych kultur i sprzecznych wartości oraz zachowania w tego typu przypadkach pojedynczych osób, a w tym jednostek wrażliwych o ukształtowanej osobowej tożsamości, przeżywających bolesne rozdarcie wewnętrzne na skutek trudnych wyborów. A zatem problematyce zagrożeń wynikających ze świata tworzonego przez człowieka

1.?Człowiek ? treść i zakres pojęcia a cechy znamienne osobnika współczesnego

??W rozważaniach na temat treści i zakresu pojęcia człowiek wychodzę od potocznego słownikowego ujęcia (cytuję): Gatunek ssaków z rodziny człowiekowatych; istota ludzka mająca świadomość własnej osobowości, zdolna do tworzenia kultury, odznaczająca się najwyższym rozwojem psychicznym i społecznym, posługująca się mową symboliczną.

Te cechy gatunkowe i najwyższe miejsce w hierarchii istnień powodują, że człowiek jest obiektem (a niekiedy i centrum) zainteresowania, filozofii, religii, sztuki i wielu dyscyplin naukowych, stąd najbogatszy zakres znaczeniowy ? ukazany w literaturze naukowej, publicystyce i sztuce; wszystkie możliwe typologie, koncepcje filozoficzne, znamienne przeżycia i przymioty, co znajduje odzwierciedlenie także w obfitości różnorodnych związków frazeologicznych.

Analiza tego typu opracowań, dotycząca z konieczności czasów najnowszych, podparta literaturą faktu, pozwala na wskazanie w kształtowaniu osobowości i zachowaniach człowieka współczesnego niepokojących cech charakteru, amoralnych, aspołecznych postaw i nierzadko patologicznej indywidualności ? będących zaprzeczeniem wartości humanistycznych. Źródeł ich należy szukać w przemianach cywilizacyjnych, przesunięciach w hierarchii wartości, stylu i jakości życia, ale również w uwarunkowaniach społeczno-politycznych i ekonomicznych.

Nie sądzę jednak, aby te patologiczne cechy w postawach można przypisywać jako dominujące człowiekowi współczesnemu w ogóle. Są one wprawdzie wyraźnie dostrzegane w kręgu kultury zachodniej, ale powątpiewam czy dotyczą większości populacji we wszystkich krajach tego obszaru. A ponadto, mimo postępującej globalizacji w wielu dziedzinach życia i kulturze, w minimalnym stopniu dotyczą one obszaru kultur Dalekiego Wschodu (chińskiej, hinduskiej) czy Czarnej Afryki (patrz: Edukacja kulturalna a egzystencja człowieka, 1986, s. 53?83).

2.?Współczesne zachowania ludzi i pojedynczych osób w obliczu zderzenia odmiennych kultur i sprzecznych wartości

Stwierdzenie, że człowiek jest wytworem i twórcą szeroko pojmowanej kultury (orientacji antropologiczno-humanistycznej) jest oczywiste i nie wymaga uzasadnienia. Kultura i zawarte w niej wartości kształtują osobowość człowieka, sprzyjają wszechstronnemu rozwojowi społeczeństw; utrwalają tożsamości osobową, narodową, obywatelską, a przez to także służą zarówno wzajemnemu porozumiewaniu się ludzi i pokojowym formom współistnienia, jak także mogą prowadzić do konfliktów i wyniszczających wojen w przypadku zderzenia kultur o odmiennym konfliktowym charakterze i sprzecznych ? wykluczających się wartościach. Takie przeciwstawne dwubiegunowe zachowania potwierdza historia i współczesność (np. w pierwszym przypadku: rozkwit Aten w okresie Peryklesa i Rzymu ? Pax Romana, a w drugim: wyprawy krzyżowe, zbrodnie św. Inkwizycji, rewolucje i współcześnie groźny konflikt między państwami kultury zachodniej a nowo utworzonym ? skrajnie fanatycznym i o zbrodniczych praktykach ? państwem islamu na terenie Syrii i Iraku) Czyżby ?nihil novi??...

Analiza przyczyn, przebiegu i skutków zderzenia konfliktowych kultur i przeciwstawnych wartości czy nawet tylko interesów poszczególnych społeczności na przestrzeni historii i współcześnie potwierdza bliskie podobieństwa, a wręcz niekiedy tożsamość ich istoty oraz w mniejszym stopniu ich formę, która jest bardziej wyrafinowana i zakamuflowana, a ze względu na przekaz w mediach masowych informacja jest wszechobecna i bardziej skuteczna. Źródła większości konfliktów to odmienność kulturowa wynikająca ze zróżnicowania narodowościowego, religijnego, światopoglądowego i przeciwstawnych wartości lub takich samych, ale ksobnie interpretowanych, co dotyczy głównie konfliktów w jednym państwie (np. patriotyzm i dobro ojczyzny w pojmowaniu konfederatów barskich a targowiczan). Wymownym przykładem współczesnego kamuflażu form jest ukrywany imperializm ekonomiczny. Ale jest obok drugie oblicze. Dla zastraszenia przeciwnika manifestuje się i nagłaśnia okrutne praktyki i postawy, jak choćby skrajny fanatyzm ideologiczny i religijny, terroryzm, ludobójstwo i inne akty neobarbarzyństwa ? rzekomo konieczne dla przywrócenia ładu społecznego, sprawiedliwości, tradycji i najogólniej podejmowane w imię dobra narodu/ów. Nie ma tu zwycięzców. Wyniszczeniu gospodarczemu i stratom w dobrach kultury towarzyszą trudne do odrobienia straty w sferze postaw moralnych. Cierpienia, poniżenie, straty bliskich stygmatyzują pokonanych i mobilizują do równie lub bardziej okrutnych aktów odwetowych, do których włączani są często nieletni (wykorzystywanie Internetu).

W analizie zachowań współczesnego człowieka postawionego w konieczności wyboru wobec wyżej przedstawionych sytuacji ? trzeba nieco miejsca poświęcić przeciwstawnym dążeniom w ramach tożsamości osobowej a także przeżywanym konfliktom w relacji: tożsamość osobowa a tożsamość społeczna. Życie bowiem każdego człowieka ukierunkowane jest realizacją celów w oparciu o mniej lub bardziej świadomy wybór wartości. Dzięki tej aktywności podmiotowej zaznacza on swoje miejsce wśród innych, swoją indywidualność, analizuje efektywność swojej działalności i pracy nad sobą i w ten sposób kształtuje tożsamość osobową. Pozytywne doświadczenia z odniesionych sukcesów uskrzydlają go, utwierdzając w trafności samokontroli i możliwościach dalszego rozwoju i znaczenia w społeczności. Brak natomiast satysfakcji z podejmowanej działalności, powtarzające się niepowodzenia i nieumiejętność trafnej ich oceny owocują poczuciem niskiej wartości, stresem, bezradnością, niekiedy agresją i chęcią bezwzględnego podporządkowania się przełożonym aby uwolnić się z odpowiedzialności za powierzone zadania i mieć poczucie bezpieczeństwa. Taka postawa bierności i potrzeba uzależnienia od innych może wynikać ze słabej konstrukcji psychicznej osoby. (Jednostki takie poddane są na zabiegi manipulacyjne, reklamę; są ?ślepymi? bezwzględnymi wykonawcami wszystkich poleceń). Zjawisko to zbadane przez E. Fromma określane jest jako ucieczka od wolności Niekiedy ten sam człowiek przeżywa potrzebę w swej tożsamości osobowej tych dwu przeciwstawnych dążeń w różnych sferach swej działalności (np. pełnej podmiotowości w pożyciu małżeńskim a podporządkowania się w pracy zawodowej, organizacji militarnej).

Znacznie głębsze bywają konflikty między tożsamością osobową a tożsamością społeczną. Bowiem człowiek żyjąc w określonych grupach społecznych, z którymi się identyfikuje i realizuje wspólnotowe cele, może źle znosić wynikające z tego faktu ograniczanie swojej podmiotowości, swobodę działania a przez to odczuwać taki stan jako rozdzierający go konflikt, o czym pisał B. Suchodolski. I tak np. bycie obywatelem według Niego jest obowiązkiem moralnym, ale są stwierdzał, sytuacje, w których posłuszeństwo wobec interesów własnej społeczności narusza ogólnoludzkie zasady moralności. Być człowiekiem w takiej sytuacji ? znaczy walczyć odważnie o uniwersalne wartości, zagrożone partykularnym egoizmem. Oddać się całkowicie własnej ojczyźnie, ale przekraczać jej granice w służbie człowieczeństwa ? oto co cechuje istotę ludzką (Wychowanie mimo wszystko, 1990, s. 16).

Analogiczny konflikt między lojalnością wobec państwa a powinnością moralną i głosem własnego sumienia przeżywa tytułowa bohaterka Antygony Sofoklesa. Natomiast przeżywany przez Judyma głęboki konflikt między wyborem wygodnego szczęśliwego życia z ukochaną osobą a samotniczym, ofiarnym poświęceniem się pracy społecznej dla ulżenia doli robotników przedstawiony został przez S. Żeromskiego w Ludziach bezdomnych w formie symbolu ?rozdartej sosny?

*

Pozostaje w zakończeniu wyrazić realną nadzieję, że dobro zwycięży nad złem i ludzkość naszej planety w przeważającej liczbie opowie się, zwłaszcza w stosunkach interpersonalnych, za przyjęciem zasad antropologiczno-humanistycznych.

Autor artykułu jest profesorem pedagogiki i antropologii w Wyższej Szkole Pedagogicznej ZNP w Warszawie, autorem kilku podręczników akademickich, a wśród nich dwutomowej Antropologii kultury.
 

Res Humana nr 1/2015, s. 21-23