W barwach życia Adama Kędzierawskiego
 
Autor: Andrzej Biernacki
 

Adam Kędzierawski, W barwach życia, Chełm 2014, s. 109.
 
Adama Kędzierawskiego twórczość fraszkopisarska zdaje się płynąć rwącym strumieniem z niepokoju o świat, który nas dziś otacza, o los człowieka w tym świecie i troski o jego przyszłość. To horyzont, przyznajmy, bardzo rozległy, zgoła nieogarniony, lecz z zuchwałością zaanektowany piórem autora fraszek i przetworzony w obrazy, które tworzą owe ?barwy życia?, w których jest ?wiele do odkrycia?.

Otóż po kolei odkrywamy w owych barwach słowa o miłości (?To wulkan erupcji bez destrukcji?), o dobru (?Pogardzajmy złością, walczmy miłością? albo ?Jest wiele wielkości bez osobowości?, albo ?Aspiracje, to jeszcze nie racje?), o myśleniu (?Deficyt wrażliwości, kłopoty powściągliwości?, albo ?W roztropności jest więcej dobra, niż wrogości?, albo ?Powaga nie zawsze pomaga?), o pięknie (?Obraz i słowo bywają piękne jednakowo?, albo ?Od skromności bliska droga do wielkości?, albo ?Czas ucieka, ale poza nim jest wnętrze człowieka?, i wreszcie last but not least dylematy (?Brzemię wrogości nie przyniesie wolności?, ?W spokoju sumienia zło w dobro się zmienia?, albo ?W niewiedzy i w nienawiści pławią się antygenderyści?).

Przykłady obrazujące ów horyzont fraszkopisarstwa autora Barw, na pewno zasługują przede wszystkim na uwagę zachęcającą do myślenia i do dyskusji z autorem, także dyskusji o naturze tego gatunku wypowiedzi, szalenie wymagającego, żądającego unikania dosłowności lub konstatowania oczywistości, która otacza i którą ? mimo najlepszej woli ? trudno omijać. Dlatego nie wymagajmy ideału, i patrzmy na świat widziany przez Adama Kędzierawskiego jako świat zrodzony z doświadczenia niełatwego życia, w którym tyle emocji co paradoksu, miesza się z banalnością i szarością pozbawioną barw. Jeśli pomimo to autor nie gasi nadziei, jeśli zachęca do krytycznego namysłu ? nad sobą i otaczającą go rzeczywistością ? i jeśli w końcu zdolny jest dać świadectwo osobistego zaangażowania w zmianę tej rzeczywistości na lepszą, to jej liczne barwy, które przynosi jego najnowszy tom fraszek, nie może nie budzić szacunku.
 

Res Humana nr 6/2014, s. 47-48