Religie i Kościoły w Holandii
 
Autor: Nina Jansen
 

Niderlandy, nazwa potoczna ? Holandia; zamieszkuje ją ponad 16 mln mieszkańców. Państwo to jest członkiem Unii Europejskiej, ONZ i NATO.

Holandia znana jest z przyzwolenia dla miękkich narkotyków, legalizacji prostytucji, aborcji, eutanazji jak również związków między osobami tej samej płci.

Reformacja w Niderlandach

W wieku XVI Europa stała się areną wielu znaczących przemian społeczno-gospodarczych. W samej instytucji Kościoła zaczynało się szerzyć zjawisko powszechne w całej Europie: stopniowa degeneracja i zepsucie. Autorytet Kościoła był mocno naruszony przez rozwój różnych sekt i występki kleru. Sytuacje te zniechęcały wiernych i coraz bardziej skutecznie odstręczały społeczeństwo od Kościoła. Nastąpił rozłam Kościoła katolickiego, a główną tego przyczyną była wzmożona fala nieufności. Jednym z punktów zapalnych stały się Niderlandy. Niderlandy były wówczas jednym z najlepiej zurbanizowanych i najbogatszych rejonów Europy. Tu właśnie zaczął się rozwijać kapitalistyczny sposób produkcji i nowy prąd filozoficzny, który musiał się zmierzyć z wciąż silnie zakorzenionym myśleniem średniowiecznym, tak mocno reprezentowanym przez Kościół. Reformacja niezwykle szybko znalazła oddźwięk wśród narodu niderlandzkiego znajdując sobie zagorzałych zwolenników jak i przeciwników.

Luteranizm ? nowy wymiar wiary stworzony przez Marcina Lutra spotkał się w leżących blisko Niemiec Niderlandach z dużym zainteresowaniem, szczególnie wśród przedstawicieli bogatego mieszczaństwa. Jednak w kilka lat po wystąpieniu Lutra Niderlandy stanęły w płomieniach reformacji i stosów. Pierwsza egzekucja miała miejsce w holenderskim mieście Ultrecht, a w Hadze został spalony pierwszy duchowny. Tłumy mnichów i mniszek zaczeły szybko opuszczać klasztory.

Kalwinizm ? najbardziej istotny nurt religijny, a ściśle mówiąc najważniejszy odłam protestantyzmu, pojawił się na terenach okręgów walońskich, gdzie powstała pierwsza organizacja religii reformowanej na obszarze dzisiejszych Niderlandów. Podobnie jak luteranizm odpowiadał tamtejszemu zamożnemu mieszczaństwu. Teza, iż powodzenie życiowe jest przejawem łaski bożej, a bogacenie się - nagrodą za cnotliwe życie, uświęcała działalność kupców i przedsiębiorców. Obowiązkiem moralnym zwolennika kalwinizmu było powiększanie majątku, inwestowanie w kapitał i w różne interesy handlowe. Kalwinizm uznawał pobieranie procentów, co dawało sankcję religijną zawodowi bankiera i lichwiarza. Z biegiem lat kalwini zdoby liczną przewagę nad luteranami i zaczęli dążyć do połączenia tych dwóch pokrewnych sobie wyznań, dzięki czemu doszło do stworzenia jednolitego wyznania protestanckiego, charakterystycznego na północy Niderlandów.

Mówiąc o tym okresie należy koniecznie wspomnieć Erazma z Rotterdamu, niderlandzkiego teologa i filozofa. Był on jednym z czołowych humanistów, myślicieli chrześcijańskich i katolickim duchownym. Wydanie przygotowanego przez niego Nowego Testamentu wzbudziło ogromne zainteresowanie i równocześnie przyczyniło się do zakwestionowania wielu katolickich doktryn, co wywołało szerokie kontrowersje. Z powodu swoich poglądów naraził się na ostrą krytykę Kościoła katolickiego. Zwalczano rozpowszechnianie jego dzieł, palono je na stosie, a jego samego oskarżono o herezję.

Niderlandy w tamtym czasie były jeszcze ciągle pod panowaniem Hiszpanów. Wydarzenia, które rozegrały się w XVI wieku miały więc wieloraki charakter. Walka religijna między katolikami i protestantami stała się równocześnie walką o niepodległość. Chociaż łatwo nie było, osiągnięto zamierzone cele i do dzisiaj ten kraj, choć podzielony na część protestancką i katolicką może szczycić się rolą pioniera w sprawach politycznych, społecznych i gospodarczych we współczesnej Europie.

Tolerancja to poszanowanie odmienności. To postawa wykluczająca dyskryminację ludzi wyznających np. inną religię. Holendrzy uważają tolerancję za jedną ze swoich najważniejszych narodowych cnót i twierdzą, że bezwzględnie ją przestrzegają.

Religie w Holandii współczesnej
 

Oświecenie i reformacja wywarła olbrzymi wpływ na świadomość wiernych. W latach osiemdziesiątych w Holandii nadeszła era sekularyzacji i masowego odwrócenia się wiernych od Kościoła. Obecnie Holandia jest jednym z najbardziej świeckich krajów Europy Zachodniej.

Holendrzy od lat walczą i toczą teologiczne dyskusje z Kościołem katolickim. Co prawda, czytają Biblię, dyskutują o Bogu, ale sami wyciągają z tego wnioski.

Najważniejszymi religiami w kraju jest katolicyzm, protestantyzm i islam. Pozostałe mniejszości religijne to Żydzi, Hindusi i Buddyści. Bardzo znikomy procent stanowią Świadkowie Jehowy. Prawie połowa ludności nie czci żadnego kultu religijnego. Do tego, większość osób należących do Kościołów nie praktykuje. Znaczna część wiernych spłyca podstawy religijne. Szacuje się, że tylko około 20% mieszkańców Holandii tylko raz lub dwa razy w roku odwiedza swoją świątynię.
 
Kościół rzymskokatolicki zrzesza około 25 proc. ogółu ludności. Jeszcze pół wieku temu niderlandzki katolicyzm nie wykazywał oznak słabości. Obecnie przeżywa poważny kryzys. Episkopat katolicki wchodzi coraz częściej w konflikty ze społeczeństwem. W Holandii rozpoczeła się prawdziwa batalia o datki charytatywne katolików po tym, jak biskupi wycofali finansowe wsparcie dla jednej z organizacji. Chodzi o ?Solidaridad?, międzynarodową organizację rozwoju, o wielkim doświadczeniu w dziedzinie biznesu, sprawiedliwego handlu i rolnictwa.

Organizacja ta koncentruje swoje działanie na budowaniu zrównoważonej gospodarki, szkoli rolników pomagając im wykorzystywać coraz to skuteczniejsze technologię produkcji jak i pomaga uzyskać potrzebne fundusze. Organizacja cieszyła się do niedawna poparciem Kościoła. Kościół był jej głównym sponsorem. Konflikt miedzy holenderskim episkopatem a organizacją wybuchł, gdy biskupi zażądali od organizacji deklaracji, że nie będzie promowała projektów sprzecznych z nauką Kościoła. Jednak w ostatnim czasie polityka tej organizacji przybrała wymiar ideologicznej ekspansji, która jest sprzeczna z katolickim nauczaniem. W odpowiedzi na wezwanie biskupów, organizacja zerwała związki z Kościołem katolickim.

Kościół prawosławny. Prawosławny Kościół w Holandii należy do Patriarchatu Moskiewskiego. Już od początku XVII wieku jest obecny w Niderlandach. Car Piotr Wielki przebywając tu przez jakiś czas założył pierwszy kościół prawosławny w Amsterdamie. Po roku 1945 napłynęła do Holandii fala rosyjskiej emigracji. Zaczęto otwierać kolejne parafie prawosławne. Obecnie Kościół ten posiada swoje parafie w Hadze i Rotterdamie. Ciekawostką może być fakt, że cerkiew holenderska posiada już wszystkie prawosławne księgi liturgiczne w swoim ojczystym języku.
 
Kościół protestancki w Holandii powstał z połączenia dwóch głównych odłamów kalwinizmu. Należy do niego około 17% ludności, w porównaniu z ponad 60% na początku XX wieku. Protestanci dominują w północnej części kraju i na wybrzeżu. Biskupi wyrazili życzenie, aby zjednoczeni holenderscy protestanci stali się w społeczeństwie bardziej wyrazistymi świadkami Ewangelii. Protestanci mają zabronione gromadzenie bogactwa, mają pracować więcej niż trzeba, a cały wolny czas powinni spędzać na modlitwie i czytaniu Biblii.
 
Islam jest stosunkowo nową i szybko rozwijającą się religią w Holandii. Liczba Muzułmanów zaczęła rosnąć po 1970 r. w wyniku imigracji. Wielu z nich przybyło z byłych kolonii holenderskich, ale największą część stanowią pracownicy emigrujący wraz z całymi rodzinami z Turcji i Maroka. W 1990 r. Holandia otworzyła swoje granice dla muzułmańskich uchodźców z takich krajów jak Bośnia i Hercegowina, Somalia, Irak, Iran i Afganistan.

Mieszkańcy holenderskiego miasta Deventer będą musieli przyzwyczaić się do codziennego wysłuchiwania islamskich nawoływań do modlitw. Wszystko to za sprawą decyzji rady miejskiej, która po sugestiach środowisk muzułmańskich przyznała lokalnemu meczetowi prawo do odprawiania adhanu każdego dnia.

Laicyzacja. W ciągu ostatnich 30 lat zamknięto w Holandii ponad tysiąc kościołów i to nie jest jeszcze koniec tego zjawiska. W najbliższych latach na ?skazanie? przeznaczonych jest kolejne 1000 kościołów; po prostu brak wiernych i kościołów nie ma za co utrzymać Do roku 2050 wszystkie kościoły w Holandii zostaną zamknięte ? twierdzi metropolita najważniejszej holenderskiej diecezji. Wiele kościołów jest sprzedawanych, niektóre przeznacza się na inne cele, a wiele z nich ulega po prostu rozbiórce.

Nieoczekiwanym ratunkiem dla wielu kościołów w Holandii stali się Polacy, którzy w znacznej liczbie są obecni w tym kraju. Dla Polaków na obczyźnie kościół był miejscem spotkań. Na terenie Holandii jest kilka polskich parafii, w których pracują polscy księża. Stanowią one ośrodki praktyk religijnych, do których uczęszczają Polacy. Kościoły również prowadzą działalność kulturalno-oświatową i są ?oazą? w podtrzymywaniu polskich tradycji.

Polaków szczególnie razi fakt, że holenderskie kościoły są pozamykane i otwiera się je tylko na niedzielną mszę świętą. Polaków razi i to, że mszę w holenderskim kościele prowadzi również kobieta. Inni natomiast nie widzą w tym nic złego.

Co więcej dla wieku Holendrów, w odróżnieniu od Polaków, Kościół przestaje być potrzebny.
 
Autorka tekstu jest polską dziennikarką, od wielu lat mieszkającą w Holandii.
 

Res Humana nr 6/2013, s. 36-38