Lech Fabiańczyk

Wartość człowieka można poznać po jego czynach. Tę myśl od najdawniejszych czasów wyrażano na różne sposoby. Józefa Piłsudskiego przedstawia się zazwyczaj jako bardzo skutecznego w działaniu praktyka. Rzadko, kiedy dostrzega się w nim myśliciela, choć nim z całą pewnością był. W potocznym rozumieniu myślicielem jest ktoś, kto używa „mądrych” niezrozumiałych przez ogół słów, układa zawikłane zdania i jest oderwanym od praktycznego życia teoretykiem. Piłsudski formułował proste, a jednocześnie wyjątkowo trafne myśli, które pomimo upływu czasu nie utraciły swej aktualności.


Jerzy Ładyka

Świeckość jest związana nierozłącznie z humanizmem – ściślej mówiąc z kulturowym prądem, stawiającym człowieka w centrum systemu wyznawanych wartości. Twórcy tej ideologii przeciwstawili się średniowiecznej wykładni teologicznej Kościoła, deprecjonującej cielesność człowieka i jego zdolności poznawcze. Humaniści wystąpili w obronie praw człowieka. Wnieśli do wiedzy o jego kondycji i jego możliwościach twórczych ogrom cennych treści. W filozofii, literaturze, w malarstwie, architekturze potężnie zabrzmiał ton apoteozy człowieka.


Jerzy J. Wiatr

Sytuacja obecna skłania do poważnej dyskusji nad wyzwaniami stojącymi przed polskim ruchem laickim. Przedstawione tu rozważania traktuję jako propozycję takiej dyskusji. Mówiąc o obecnej sytuacji mam na myśli nie tylko reperkusje tegorocznych wyborów, ale przede wszystkim procesy społeczne występujące w Polsce i w świecie pod koniec XX i na początku XXI stulecia. W skali światowej najważniejszym wyznacznikiem tej nowej sytuacji jest przyspieszenie procesów globalizacji powodujące erozję tradycyjnych systemów wartości i wzorów zachowania.


Stanisław Kubiak

Oto terminy: mózg i nerwowy układ obwodowy najwyraźniej ograniczają albo ignorują ludzki świat społeczny, wypychają go na pobocza, niekiedy dalekie. Opisują świat w skali wąsko-biologicznej, wskutek czego zacierają kontury jego wielkości i różnorodności społecznej. Dla biologów człowiek to przede wszystkim oddychanie, odżywianie i trawienie, czyli biologia, chemia albo fizyka. Z ich okna świat wygląda, jak wzajemne zjadanie się, trawienie i opróżnianie.


Karol Karski

Przez ruch ekumeniczny rozumiemy dążenia na szczeblu światowym, regionalnym, krajowym i lokalnym zmierzające do jedności Kościołów chrześcijańskich; przybierają one postać dialogu wielostronnego i dwustronnego. W dialogu wielostronnym na szczeblu światowym wiodącą rolę odgrywa Światowa Rada Kościołów, zrzeszająca 347 Kościoły tradycji prawosławnej, anglikańskiej, starokatolickiej i protestanckiej w 120 krajach; stanowi ona najszerszą reprezentacją ruchu ekumenicznego.


Uri Huppert

Dwa światy, dość nonszalancko mierzą swoją miarką inne cywilizacje. Prezydent Carter wymusił na swym największym strategicznym partnerze na granicy z ówczesnym ZSRR, Iranie demokratyzację. Prozachodni monarcha, Szach Pahlavi, poddał się naciskowi: zliberalizował system mocnej ręki. Monarchia upadła. Po krótkiej fazie rządów republikańskich, na fali ogólnego entuzjazmu mas przyleciał z Francji wielki wróg Szacha – Ajatollah Chomeini.


Julian Bartosz

O Angeli Merkel, która teraz jako 57-letnia pani rządzi w zjednoczonych Niemczech już drugą kadencję, na pewno nie można powiedzieć, że jest „zdystansowaną chrześcijanką”, choć słowo „sceptyk” – jest przecież doktorem nauk ścisłych – i do niej odnieść można. Wychowana w domu pobożnego „czerwonego pastora” – jak w NRD nazywano jej ojca Horsta Kastnera – pozostawała także jako aktywistka FDJ na uniwersytecie i w instytucie naukowym wierzącą osobą wyznania luterańskiego.


Katarzyna Polus-Rogalska

Ludzie wychowani w kulturze greckiej, w której dominuje kod analityczny, często nie potrafią docenić znaczenia wyobrażeń w działalności człowieka. Przykładowo: szereg procesów i zjawisk przypisywanych tradycyjnie funkcjonowaniu systemu sądów da się ująć w kategoriach znanych mechanizmów funkcjonowania systemu przestrzennego. Nie twierdzi się jednak, że procesy te przebiegają wyłącznie w ramach tego systemu. Wydaje się oczywiste, że myślenie człowieka włącza oba te systemy.


Radosław S. Czarnecki

Postmodernizm zwiastuje nową epokę, nową wobec modernizmu będącego kontynuacją racjonalistycznej i scjentystycznej tradycji Oświecenia. Jest też opozycją wobec dorobku intelektualnego opartego o przekonanie, iż istnieje w realnym świecie nadrzędny, obiektywny, naturalny i poznawalny ład, który można zdefiniować za pomocą rozumu. Postmodernizm to negacja tradycji myśli zachodniej wywiedzionej wprost od Sokratesa, Platona, Arystotelesa, św. Augustyna i Akwinaty.


Lech Ostasz

Bardzo wielu ludzi umierających, ich bliscy, lekarze, niektórzy politycy, filozofowie, etycy nie tylko domagają się zalegalizowania eutanazji, lecz czynnie o to zabiegają. Robią to od momentu, gdy w XX wieku zelżał instytucjonalno-ideologiczny nacisk państwa i religii chrześcijańskiej na społeczeństwa, gdy pojawiła się praktyka demokratyczna.


Michał Horoszewicz

Od tysiącleci ludzkość kroczyła najczęściej właśnie poprzez rewolucje: ekonomiczne, społeczne, polityczne, kulturalne, naukowe – poprzez nagromadzenie małych zerwań ilościowych przygotowujących wielkie zerwania jakościowe. Pewne doświadczenia powiodły się, inne zawiodły; niekiedy rewolucje pożerały własne dzieci. Z błędów i zbrodni inkrustujących rewolucje człowiek wyciągnął wniosek, że cel nie może usprawiedliwiać środków.


Andrzej Biernacki

W niespokojnym czasie Trzeciej Rzeczypospolitej Wielki Brat dokonał cudownego czynu: pamiętając o heroicznej legendzie miecza i zasług dla ojczyzny rycerza Zawiszy Czarnego, wskrzesił go, wcielając w nową postać i powołując go do nowych dzieł w służbie Polski, tylko Polski, zawsze Polski.


Mija dwadzieścia lat od momentu ukazania się pierwszego numeru czasopisma Res Humana; dwadzieścia lat drogi wypełnionej pokonywaniem wielu przeszkód i trudności, ale zarazem czasem satysfakcji z naszej nieprzerwanej obecności w życiu intelektualnym, społecznym i kulturalnym demokratycznej Polski, w służbie wartościom humanistycznym, racjonalistycznym i świeckim, w pracy na rzecz bliskiej nam III RP i niemniej bliskiego polskiego ruchu świeckiego.


Władysław Markiewicz

Edmund Lewandowski jest autorem kilkunastu książek, których forma i treść utrzymywania jest w zasadzie w tej samej konwencji. Otóż rozpatrywane w swoich pracach problemy, zwłaszcza dotyczące religii i kwestii etnicznej naświetla on z pozycji socjologa rygorystycznie przestrzegającego wymogu interdyscyplinarności, to znaczy, że w opisy i analizy socjologiczne wplecione są wątki historyczne, filozoficzne, politologiczne, antropologiczne, etnologiczne i literaturoznawcze. Znamieniem jego rozpraw jest zatem po pierwsze ogromna erudycja, niezwykła rozległość zainteresowań poznawczych.


Jerzy Ładyka

Krzysztof Michalski, autor książki "Zrozumieć przemijanie" jest cenionym uczonym w dziedzinie nauk humanistycznych. Jego myśl filozoficzna kształtowała się podczas studiów na Wydziale Filozoficznym UW w latach 60. ubiegłego wieku. Był to pomyślny okres funkcjonowania Wydziału, bogaty w badawcze i edukacyjne osiągnięcia. Obecnie K. Michalski jest profesorem na Uniwersytecie Warszawskim i na Boston University oraz rektorem Instytutu Nauk o Człowieku w Wiedniu.


Ignacy S. Fiut

Przedmiotem naszej uwagi są trzy tomiki wierszy poetów, a więc mężczyzn z ogromną wnikliwością starających się słowami dyskursów poetyckich dosięgnąć sensu naszego istnienia we współczesnym nam świecie, który przenika do szpiku kości ponowoczesna technokultura. E. Kurzawa i A. Walter – to poeci próbujący przezwyciężyć swój egzystencjalny pesymizm w związany z próbami doświadczenia wieczności, czyli znaleźć w uniwersum naszego świata, zresztą z różnym skutkiem, taki "Punkt Archimedesowy", który stałby się pewną podstawą bytową dla człowieka i jego miejsca w świecie.


Janusz Reykowski

Procesy i zdarzenia zachodzące nawet w odległych zakątkach globu – jak choćby w Sudanie czy Jemenie – nie pozostają bez wpływu na resztę świata, już nie mówiąc o wydarzeniach w takich miejscach jak Chiny, Brazylia czy Afryka Północna. Wszystko to wskazuje, że kategoria „globalizacja” stała się czymś więcej niż modnym tematem intelektualnych dywagacji. Dla coraz większej części społeczeństw jest ona realnością ekonomiczną i polityczną związaną z ich codziennym życiem.


Wacława Mielewczyk

Ta poezja narodziła się z rzadkiego daru wyobraźni, pasji życia, imponującej rozległości widzenia świata i człowieka, odczuwania tętna życia w całej jego dynamice. Tak: człowiek i świat, jego nadzieje, niepokoje i jego dramaty, jego religia, wiara i niewiara, jego Kościół, Europa, Polska i Litwa – oto świat poezji Czesława Miłosza, jego imponujące dzieło.


Józef Kabaj

Posługując się herbowym symbolem, a zarazem porównaniem biskupa Ratzingera, w odniesieniu do ludzkiego poznawania „nieskończonego Boga” – że to tak jakby się przymierzać z muszelką do przelewania oceanu – autor artykułu „Słowo jedynie ludzkie” Józef Majewski z TP napisał: „Maleńka i krucha muszelka wobec nieskończonego oceanu Bożej tajemnicy. Zważywszy, że autor uprawia ostrą apofatykę, można zadać pytanie: a co będzie, w takim razie, z owym oceanem, z ową nieskończonością, z tajemnicą? Też należy traktować to jak bełkot?


Czesław Banach

O złożoności i wielowarstwowości problematyki i zadań oraz działań szkoły może zaświadczyć fakt, że w swoich badaniach i kontaktach z młodzieżą uczącą się i studentami oraz nauczycielami doszliśmy do sytuacji, że w swojej książeczce prezentuję około 200 cech i zadań Szkoły naszych oczekiwań i marzeń, projekcji i działań – od A do Z. Miarą i oceną wartości i roli szkoły powinny być nie tylko kryteria „szkolne”, ale także „życiowe”, „zawodowe”, „społeczne” i „kulturalne”. Chodzi przecież o to, aby młodzież i dorośli ludzie umieli funkcjonować w różnych formach aktywności oraz samorealizować się i rozwijać.


Maria Szyszkowska

W rzeczywistości wirtualnej – a tym samym w świadomości społeczeństwa – przestał istnieć od kilkunastu lat Polski Czerwony Krzyż. Nic więc dziwnego, że ukazała się w maju książka zbiorowa pod redakcją dyrektora Stanisława Maciejewskiego, wybitnego działacza PCK oraz niżej podpisanej, pod tytułem: Polska bez Polskiego Czerwonego Krzyża?!


Jerzy J. Kolarzowski

Cywilizacyjna stolica. Belgia to dziesięciomilionowe państwo wciśnięte między Francję, Holandię, Luksemburg i Niemcy, istniejące na mapie kontynentu od 1831 roku. Jego stolica – Bruksela po II wojnie światowej gości na swym terytorium ogromną ilość instytucji międzynarodowych: poczynając od agend ONZ, siedziby NATO, OECD, Banku Światowego i całego szeregu instytucji Unii Europejskiej.


Daniel Zbytek

Dzielnica Chicago w upadku. Kiedyś centrum życia Polaków w Stanach Zjednoczonych, uważana za drugie pod względem wielkości, po Warszawie, polskie miasto na świecie. Pełno jeszcze reklam i napisów sklepowych po polsku, ale wiele z nich zamkniętych. Dużo opuszczonych domów. Centralny punkt dzielnicy, który nadał jej nieformalna nazwę, kościół pod wezwaniem Świętego Jacka, przemianowano na Świętego Hiacynta.


Wojciech Domosławski

Wieś Krasnogruda położona jest w pow. sejneńskim tuż przy granicy polsko-litewskiej, gdzie na wzniesieniu pomiędzy jeziorami Gaładuś i Hołny znajduje się Dwór Krasnogrudzki, w okresie międzywojennym należący do ziemiańskiej rodziny Kunatów. Z tym miejscem łączą Czesława Miłosza związki rodzinne: stąd pochodziła jego matka. Jest to ważna okoliczność dla zrozumienia życiowych wyborów Poety i poznania rodzaju wrażliwości jaka przeniknęła do jego twórczości, zarówno poetyckiej jak i eseistycznej.


Ksawery S. Piwocki

Wydaje się, że krok po kroku (a warto te kroki, nawet najmniejsze, uważnie śledzić) III Rzeczypospolita zdaje się odzyskiwać swoje naturalne forum – dziennik „Rzeczpospolita”, gazetę codzienną o budzących szacunek tradycjach, lecz tradycjach, które zostały jej odebrane przez rządców tzw. IV RP. Odebrali gazecie godność, a pozostawili szyld, pod którym radykalni żurnaliści polskiej prawicy uczynili oręż walki z konstytucyjnymi władzami państwa, stworzyli propagandową tubę PiS, w jej antysystemowej destrukcji politycznej demokratycznego państwa.


W tych dniach i tygodniach kończącego się roku polskie życie publiczne, wypełniło oczekiwanie na programowe i personalne ukształtowanie, po wyborach powszechnych, rządu III Rzeczpospolitej, odnowionego rządu D. Tuska. To zrozumiałe oczekiwanie i niemniej zrozumiała związana z nim nadzieja na lepszy niż dotąd czas dla każdego z nas i dla naszego państwa. Tak, podkreślmy to, naszego państwa, jako wartości wspólnej, jako dobra, z którym musimy wiązać wspólnie wszystkie siły, aby sprostać wyzwaniom współczesnym.


Roman Freund

Religię rzymskokatolicką w Szwecji zamienił na ewangelizm w wydaniu nordyckiego protestantyzmu król Gustav urodzony Johansson/Eriksson z prowincji Dalecarlia, potomek Sten’a Sture, który zapoczątkował dynastię znanych nam Wazów jako Gustav I (1496–1560). W Szwecji ogólnie wiadomo, że jego pierwszym krokiem była tzw. „skattereduktion” (przejęcie majątku) czyli przywłaszczenie na rzecz skarbu państwa dóbr, latyfundiów i majątków, będących własnością Kościoła. Ta przymusowa rekwizycja nie dotyczyła wówczas płd. prowincji, należących do Danii, z którą wiodły wojnę szwedzkie wojska Gustava. Na prowadzenie tej wojny bowiem potrzebne były dobra kościelne.


Ignacy S. Fiut

Idea zrównoważonego rozwoju oraz działania związane z jej wdrażaniem stanowią obecnie jedną z najważniejszych rewolucji systemowych, po rewolucji naukowej, przemysłowej i medialnej, w wymiarze globalnym społeczeństwa ludzkiego. Podejście człowieka do przyrody od początku jego gatunkowej egzystencji na Ziemi zawsze miało charakter eksploatacyjny, choć naturalne mechanizmy regulacyjne premiowały jego w miarę harmonijne koegzystowanie z biologiczno-przyrodniczym podłożem bytowym.


Stanley Devine
Coraz więcej usłyszeć można o głodzie w Somalii. Temat ten niewątpliwie staje się dla mediów atrakcyjną i tanią „pożywką”. W końcu nie co dzień możemy obserwować żniwo śmierci i dostrzec jej oblicze na twarzy drugiego człowieka. Szokujące są więc w moim odczuciu słowa wypowiadane przez sporą grupę osób, z których wysnuć można następującą konkluzję: nie warto pomagać „czarnym”, bo to nie nasz problem w dobie biedy panującej również w Polsce.

Józef Bańka
Powiadając: „Z pokrzywionego drzewa człowieczeństwa nie da się wyciosać nic prostego” – I. Kant nie przypuszczał zapewne, że 200 lat po jego śmierci będzie jednak ktoś próbował, mimo wszystko, wyciosać z tej krzywizny ideę prostomyślności. Ideę tę przedstawiłem w 1988 r. w książce Świat poręczenia moralnego. Medytacje o etyce prostomyślności i ona – ta idea właśnie – będzie motywem tej wypowiedzi.

Tadeusz Żeleński-Boy

Mimo to nie wątpię ani na chwilę, że świadome macierzyństwo zwycięży, i to wszędzie bez wyjątku. Obecny stan rzeczy będzie kiedyś wspominany tak, jak wspomina się średniowiecze z jego paleniem czarownic lub późniejszą walkę przeciw szczepieniu ospy. Zaledwie ktoś będzie chciał uwierzyć, że mając środki zapobieżenia złemu, społeczeństwa dopuszczały, aby kobiety w ciągu niedługiego życia przechodziły po dwadzieścia i więcej „skrobanek”, aby poronienia liczyły się na miliony, aby ciąża, zamiast być zwiastunką radości i nadziei, była, przeciwnie, zbyt często źródłem nieszczęść i katastrof.

Rozmowa z Kushtarem Mamytalievem
Bahaici głosząc wiarę w jedynego Boga, starają się o zniesienie religijnej różnorodności i barier rasowych oraz upowszechniają następujące zasady: ludzkość stanowi jedność i wszyscy ludzie powinni poszukiwać prawdy odrzucając wszelkie uprzedzenia a religia powinna być źródłem jedności; powinna ona być zgodna z nauką i z rozumem oraz nakazami serca; mężczyzna i kobieta mają takie same prawa i powinni mieć zapewnione jak najlepsze wykształcenie i rozwój tak w dziedzinie duchowej, jak też intelektualnej; praca jest formą modlitwy a rozwój duchowy sposobem na rozwiązywanie różnorakich problemów, w tym gospodarczych.

Sylwester Marynowicz

Biolodzy wbili mi do głowy, że organizmy witalne utrzymują się tylko przy życiu dzięki temu, że w obiegu energetycznym są razem, w kupie, w społeczności. Czy tak naprawdę jest? Niewykluczone. Jak się jednak okazuje największe kłopoty z tym problemem ma filozofia, socjologia i psychologia, wskazując na fakt walki ludzi o swoją tożsamość, czyli „bycie pojedynczym”, tzn. takim, kto ma prawo do samotności.


Zdzisław Słowik
Jeśli uznać rok 1838, za sprawą Augusta Comte‘a, momentem narodzin socjologii, która zajęła równorzędne miejsce pośród astronomii, chemii, fizyki czy medycyny, miejsce „nauki pozytywnej”, i kiedy pod koniec tegoż wieku Emil Durkheim opublikował głośne studium na temat samobójstw, a nieco później rozbłysły prace socjologiczne Maxa Webera, i kiedy w pierwszych dekadach kolejnego wieku socjologia, dzięki Florianowi Znanieckiemu, stała się w Polsce nauką akademicką, utrwaloną w jej stulecie monumentalną antologią (1995) – to można powiedzieć, że ujrzeliśmy pejzaż, którego rozległe w czasie i przestrzeni horyzonty, przybliżają nam studia Antoniego Sułka.

Maria Szyszkowska

Wydawało się, że społeczeństwo złożone w swej większości z jednostek wykształconych będzie sprzeciwiać się rozmaitym poczynaniom rządzących i nie da sobą manipulować. Jednakże wykształcenie nie prowadzi automatycznie do wyrobienia w sobie większej odwagi i nie prowadzi także do spotęgowania refleksji nad działaniami władzy państwowej.